intra-biznes.pl

Biznes IT Marketing Finanse

Mniej odwiedzających centra handlowe
Finanse

Mniej odwiedzających centra handlowe

Pandemia wpłynęła na zachowania konsumentów i zmieniła ich nawyki oraz przyzwyczajenia. Choć początkowo mogło wydawać się, że będą to zmiany tymczasowe, obecnie można wyciągnąć wnioski, że są one trwałe i nie zanosi się na to, aby miały ulec poprawie w najbliższym czasie.

Coraz mniej klientów w sklepach stacjonarnych

Przez ostatnie trzy lata działalność handlowa w Polsce była narażona na wiele niekorzystnych zmian. Ze względu na pandemię zamykane były sklepy oraz butiki w galeriach handlowych. Wprowadzane zostały także ograniczenia w zakresie liczby klientów, którzy jednocześnie mogli przebywać w lokalach sprzedażowych o określonej powierzchni. To wszystko sprawiło, że zdecydowanie mniej klientów pojawiało się w galeriach handlowych. 

Wiele osób zrezygnowała w tym okresie z zakupów stacjonarnych ze względu na bezpieczeństwo swoje i innych. Przełożyło się to na znaczący spadek liczby odwiedzających centra handlowe w okresie pandemicznym. Mimo iż sytuacja na świecie wróciła do względnej normalności, a ograniczenia w zakresie liczby osób w sklepach zostały całkowicie zniesione, to liczba odwiedzających galerie handlowe i butiki nadal jest zdecydowanie niższa niż przed pandemią.

Trwała zmiana, a nie tymczasowy trend

ZPPHiU (Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług) stale monitoruje sytuację panującą w branży handlowo-usługowej, prowadząc liczne badania dotyczące sprzedaży i zainteresowania usługami handlowymi. Analizując statystyki dotyczące liczby wizyt w galeriach handlowych, można zauważyć, że spadki są naprawdę duże. Porównując marzec 2019 roku do marca 2022 roku, widać, że wynik jest słabszy nawet o 49% w skali całego kraju. Liczba unikalnych klientów spadła o 54% (źródło: analiza przeprowadzona przez ZPPHiU).

Spadki liczby wizyt w galeriach handlowych widoczne są od początku pandemii. Teraz, mimo iż stan epidemiologiczny w Polsce został zniesiony, nadal się one utrzymują. Pozwala to na wyciągnięcie wniosku, że nie są to zmiany tymczasowe, które znikną wraz z powrotem sytuacji do normy po pandemii, a trwała zmiana w zachowaniu konsumentów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.